p.

Jestem tutaj zawsze, idealnie dopasowana do kształtu twojej czaszki, miękka, wysłużona, posłuszna, zadana na twoją łaskę. Kiedyś byłam twarda i jędrna, nowa, nietknięta o zbitej i konkretnej strukturze, ale z czasem, jak każda materia pod naciskiem czasu, ulegam przekształceniom.  Jestem niemą powierniczką twoich pragnień, lęków i marzeń. Nie dostrzegasz mnie, jestem jak powietrze; niezbędna, ale […]

Książka, której nigdy nie przeczytasz

Niepublikowany fragment powieści. ZENON Przechadzam się dumnie po Krakowie. W co drugiej witrynie widzę swoją książkę; leży w sklepach z ciuchami, kusi w drogeriach pomiędzy drogimi perfumami, nawet przy ladzie w kerfie, zaraz obok batonów, można po nią sięgnąć i kupić ją za trzydzieści dziewięćdziesiąt dziewięć. Ciągle ktoś prosi mnie o autograf, o zapozowanie do […]

Książka, której nigdy nie przeczytasz

Już 3 marca będzie miała miejsce premiera mojej nowej książki pt.: „Książka, której nigdy nie przeczytasz ”. „Książka, której nigdy nie przeczytasz” zabiera czytelnika w podróż po pełnych sprzeczności meandrach pisarskiego narcyzmu, ostentacyjnej ignorancji intelektualnej i usilnej próby skonstruowania własnej tożsamości. To gorzka opowieść o współczesnej grafomanii w dobie mediów społecznościowych, doprawionej bezsensem istnienia, patologicznymi […]

dobre połęczenie

Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenia, po to się do Krakowa przeprowadziłem. Wstaję rano, za piętnaście szósta, latem to już widno. Za piętnaście szósta, to już jestem ogolony, bo golę się wieczorem, śniadanie jadam na kolację, tylko wstaję i wychodzę, już ubrany, nie opłaca mi się rozbierać po śniadaniu. Do MPK Wesele mam […]

sklep polski

Idę Szewską, to taka zabytkowa ulica w Krakowie, gdzie są: makdonald, burger king, nocne kluby, pijalnie wódki i piwa, starbaks i inne tego typu zabytkowe atrakcje, których z jakiegoś powodu jeszcze nikt nie wpisał na listę dziedzictwa kulturowego. Jest wczesny wieczór, spadł deszcz, a nierówna kostka brukowa błyszczy się jakby ją ktoś umyślnie nawoskował, albo […]

A. niczym specjalnym się nie wyróżniał. Wstawał codziennie o szóstej nad ranem, brał gorący prysznic, szczotkował dokładnie zęby przez trzy minuty, golił się, a potem przez dziesięć godzin stał na kasie w Żabce, żując ostentacyjnie gumę, która po pięciu minutach traciła jakikolwiek smak. A. przewracał nieznośnie oczami, gdy jakiś nastolatek zamawiał dużego hot doga w […]

wszystko mogło zdarzyć się pewnego letniego dnia kiedy zaplanowałeś wybrać się do piekarni po kawałek chleba piekarnia mogła być oddalona dwie przecznice od twojego miejsca zakwaterowania więc zapewne poszedłeś pieszo mogłeś też wybrać tramwaj lub autobus a nawet taksówkę być może stałeś od szóstej rano żeby dostać ciepły bochen prosto z pieca przyjmijmy jednak dla […]

I tak dalej - Wiktor Orzeł

Kolejna noc i kolejna kiełkująca bezsenność. Wstaję, otwieram wszystkie okna, palę, robię herbatę, jedną, drugą, lampka wina, sprawdzam wiadomości w Internecie, potem skroluję bezmyślnie fejsbukową tablicę. Nic z tego, żadna z tych fascynujących czynności nie znużyła mnie na tyle, żeby oczy w końcu pozwoliły mi odpocząć od nadmiaru mętnych wrażeń. Zwlokłem się niechętnie z łóżka, […]

Zaczynam tonąć, najpierw tonę w dźwiękach, a potem, już spokojnie, dryfuję półświadomie z moimi nadbałtyckimi marami sennymi; docieram do tych wszystkich mórz i oceanów, nad którymi nigdy nie będę, smakuję potraw, których nigdy nie spróbuję, podziwiam drogie butelki wina, których nie będzie mi dane odkorkować. Ta chwila zapomnienia dość szybko się ulatnia; jestem przecież na Małym Rynku, w Krakowie, w miejscu, gdzie jeszcze całkiem nie tak dawno temu chłopi zarzynali świnie i sprzedawali kury, a szlachta sprzedawała chłopów.